Odpowiedź Wojciecha Olejniczaka

Odpowiedź na nasze pytania od Pana Wojciecha Olejniczaka.


1. Co zamierza Pan zrobić w związku z kierowcami, którzy  notorycznie źle parkują zajmując ciąg komunikacyjny na chodnikach  (dotychczasowe rozwiązania w postaci mandatów od Straży Miejskiej nie  przynoszą efektów)?

Złe parkowanie wiąże się z brakiem miejsc parkingowych w Warszawie, ale także z uprzywilejowaniem transportu samochodowego. Zamierzam priorytetowo potraktować rozwój transportu publicznego, wprowadzić takie udogodnienia (np. spójny system buspasów, zintegrowany system ścieżek rowerowych, system P+R), żeby ludziom bardziej opłacało się korzystać z transportu publicznego.


2. Co planuje Pan, jeśli chodzi o przystosowanie przestrzeni  publicznej do osób poruszających się z wózkami dziecięcymi i na  wózkach inwalidzkich?

Zwiększenie ilości taboru niskopodłogowego, szczególnie tramwajowego, jest tu priorytetem. Miasto powinno dużo bardziej aktywnie likwidować bariery architektoniczne, a tam, gdzie nie jest właścicielem danego terenu (jak w wypadku dworców kolejowych, na których problem jest szczególnie widoczny) regularnie monitować stosowne instytucje domagając się zmian, takich jak wprowadzenie podjazdów czy wind.

3. Jeśli planowane są remonty chodników i obniżenia krawężników przy  przejściach dla pieszych, to czy jest już ich wstępny plan lub projekty?

Nie wiem. Nie jestem prezydentem Warszawy, ale jeśli nim zostanę to zaangażuję w takie projekty osoby o wysokich kompetencjach. Sprawne i skuteczne.
 
4. W przypadku rewitalizacji skwerów lub parków niezbędne są  konsultacje społeczne- jak Pan je widzi i czy w ogóle planuje?

Konsultacje społeczne powinny odbywać się przed, a nie po zaprezentowaniu projektu – bardzo często gotowe projekty pozostawiają niewielkie pole manewru na dostosowanie do potrzeb lokalnych społeczności. Konsultacje nie mogą być fikcją, dlatego najpierw należy pytać mieszkanki i mieszkańców o ich potrzeby i sposoby użytkowania danej przestrzeni, a dopiero potem – na bazie społecznych potrzeb, a nie urzędniczych wizji – tworzyć projekty.
 
5. Kiedy urzędy dzielnic zostaną w pełni przystosowane do potrzeb  rodziców i dzieci? Chodzi tu o zachowanie standardów w postaci  przewijaków w toalecie, wejść z podjazdami dla wózków, dystrybutorów  wody i dodatkowych krzeseł w poczekalniach, kącikach zabaw dla  najmłodszych i pokojach laktacyjnych.

Do końca kolejnej kadencji samorządu wszystkie wyżej wymienione standardy powinny być oczywistością we wszystkich miejskich placówkach publicznych, za które odpowiada stołeczny samorząd.
 
6. Jaka kwota na infrastrukturę rowerową powinna zostać wpisana do Wieloletniego Programu Inwestycyjnego i na które inwestycje? Czy uważa Pan, że powinna ona odzwierciedlać poziom ruchu rowerowego wmieście (Np. 1% ruchu = 1% kwoty na inwestycje drogowe idzie na rowery)?

Inwestycje w infrastrukturę rowerową powinny być wpisane w szerszą strategię promowania mniej zakorkowanego miasta. Można ten efekt osiągnąć dzięki finansowaniu poprawy jakości infrastruktury ruchu pieszego, rowerowego i transportu zbiorowego. Dotychczasowy priorytet dla ruchu samochodowego i poszerzania ulic musi ustąpić na rzecz efektywnego i przyjaznego środowisku wykorzystaniu przestrzeni. Kwoty wydawane na infrastrukturę rowerową powinny CO NAJMNIEJ być równe udziałowi roweru w aktualnym poziomie ruchu miejskiego, a nawet być nieco większe, bowiem rower, w przeciwieństwie do samochodu, kreuje zdecydowanie mniejsze, niemal zerowe negatywne efekty zewnętrzne (np. dla poziomu hałasu czy zanieczyszczeń powietrza) jego użytkowania.
 
7. Czy uważa Pan za efektywny dotychczasowy sposób funkcjonowania Sekcji Rowerowej w Biurze Drogownictwa Urzędu Miasta Warszawy? Jeśli nie, to co trzeba zmienić i jak zamierza Pan tego dokonać?

Szukając odpowiedzi na to pytanie rozmawiałem z wieloma samorządowcami i entuzjastami rowerów. Żaden z nich nie wiedział nic o efektach funkcjonowania Sekcji Transportu Rowerowego. Dla kilku osób zaskoczeniem był sam fakt istnienia tej sekcji. Dlatego jej dotychczasowy sposób funkcjonowania oceniam jednoznacznie negatywnie. Mizerne efekty funkcjonowania Sekcji są zresztą zrozumiałe w sytuacji, gdy pani prezydent dała sekcji tylko dwa etaty. Co zmienić? Przede wszystkim powrócić do modelu, w którym za politykę rowerową odpowiada Pełnomocnik Prezydenta Miasta. Na to stanowisko powołam osobę ze środowiska od lat walczącego o prawa rowerzystów w Warszawie. Najważniejszą sprawą jest to, aby ze zdaniem Pełnomocnika musiał liczyć się Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych. Oczywiście w zakresie budowy ścieżek rowerowych przy okazji innych inwestycji drogowych. Wtedy asfalt ostatecznie zastąpi fatalną kostkę Bauma.
 
8. Jakie ma Pan zastrzeżenia do istniejącej infrastruktury rowerowej w mieście? Jakie kroki zamierza Pan podjąć, żeby poprawić jej stan?

Konieczne jest stworzenie spójnej sieci połączeń rowerowych – zarówno na szczeblu miejskim, jak i poszczególnych dzielnic. Kiedy to nastąpi rower będzie konkurencyjny dla innych środków transportu. Należy przyjąć zasadę, że każdy remont określonej drogi powinien kończyć się postawieniem tam ścieżki rowerowej o strukturze uzgodnionej z organizacjami zajmującymi się zrównoważonym transportem. Bez ścieżek i parkingów rowerowych trudno będzie zwiększyć liczbę osób, podróżujących po mieście w ten sposób.
 
9. Które nowe inwestycje rowerowe uważa Pan za najważniejsze? Jak będzie Pan działała/działał na rzecz ich pilnej realizacji?

Należy wprowadzić program miejskich wypożyczalni rowerowych, dostępnych przez pierwsze pół godziny użytkowania za darmo, współfinansowanego z reklam, umieszczanych na rowerach i stojakach. Tego typu inwestycja stworzyć może popyt – i modę – na poruszanie się nimi po mieście i tym samym stworzyć społeczny nacisk na poprawę jakości infrastruktury, zwiększenie liczby stojaków w kształcie odwróconego U etc.
 
10. Jak zamierza Pan korzystać z doświadczeń innych miast w Polsce i na świecie w zakresie infrastruktury rowerowej? Których?

Na pewno warto postawić na znane z Londynu rowerostrady – wielokilometrowe trasy, umożliwiające zarówno sprawną komunikację po mieście, jak i tworzące warunki do rekreacyjnego ich wykorzystania. Inną koncepcją wartą zastosowania są kontrapasy, a więc możliwość jazdy rowerami pod prąd na drogach jednokierunkowych.
 
11. Obecnie Warszawa ma duże problemy z wykorzystaniem nawet niewielkich funduszy na budowę tras rowerowych. W szafach leży wiele bardzo ważnych dla ruchu rowerowego projektów. Jakie zmiany zamierza Pan podjąć w ZDM, ZMID i innych jednostkach by zlikwidować ten palący problem?

Przede wszystkim zamierzam wprowadzić efektywniejszą kontrolę planowanych i oddawanych inwestycji drogowych w Warszawie. Normą powinna być w przypadku remontowania dróg budowa ścieżek rowerowych. Inwestycja nie powinna być przez ZDM przyjęta, jeśli nie będzie spełniała uzgodnionych wcześniej standardów. W ZDM w ramach Wydziału Dróg powinna być wyodrębniona jednostka odpowiedzialna za planowanie i oddawanie do użytku inwestycji związanych z budową ścieżek rowerowych. Jednostką tą powinien kierować pełnomocnik Prezydenta ds. komunikacji rowerowej.

 

NASTĘPNA MASA ZA:

Lista informacyjna