Odpowiedź na nasze pytania od Pana Romualda Szeremietiewa.
Dziękuję za zaproszenie na przejazd organizowany w dniu 29 października br. Niestety w tym dniu mam zaplanowany udział w innym wydarzeniu. Występuję na nim jako główny referent więc nie mogę skorzystać z zaproszenia Państwa. Jest jednak jeszcze inna okoliczność. W moim domu (mieszkam w Piasecznie) oczywiście jest rower, ale ja sam nie jestem rowerzystą. W młodości jeździłem nawet wyczynowo na rowerze, ale teraz to odległa przeszłość. Zapoznałem się z pytaniami Państwa skierowanymi do kandydatów, w tym także do mnie. Wydaje się, że kompetentnie może na nie odpowiedzieć osoba, która obecnie zajmuje się tymi problemami np. w urzędzie miasta (wprowadzaniem Systemu Roweru Publicznego?). Ze swej strony mogę tylko zapewnić, że w gronie moich współpracowników pracujemy nad projektem nazywanym roboczo "warszawski zintegrowany systemem komunikacji". Uważam, że naszym celem powinno być stworzenie takiego systemu poruszania się w mieście, aby wszystkie jego elementy współgrały ze sobą. Niedopuszczalne jest, gdy jeden środek transportu, w wyniku przyjętych rozwiązań, uzyskuje przewagę nad innym (np. samochód osobowy v. autobus). Przy czym sprawą b. ważną powinno być stworzenie warunków zachęcających, a nie zmuszających ludzi do przesiadania się z samochodów na inne mniej uciążliwe dla środowiska środki lokomocji. Rowery są dlatego bardzo interesującym i korzystnym dla funkcjonowania miasta rozwiązaniem.