Odpowiedź na nasze pytania od Pana Czesława Bieleckiego.
1. Co zamierza Pan/Pani zrobić w związku z kierowcami, którzy notorycznie źle parkują zajmując ciąg komunikacyjny na chodnikach (dotychczasowe rozwiązania w postaci mandatów od Straży Miejskiej nie przynoszą efektów)?
Trzeba egzekwować prawo i budować parkingi, których wciąż jest za mało. Niestety, komunikacja miejska w Warszawie nie skłania kierowców do tego, żeby przesiadali się z samochodów do środków transportów miejskiego.
2. Co planuje Pan/Pani, jeśli chodzi o przystosowanie przestrzeni publicznej do osób poruszających się z wózkami dziecięcymi i na wózkach inwalidzkich?
Rozważam wdrożenie pomysł przedstawionego przez środowiska osób niepełnosprawnych powołania ich rzecznika, który opiniowałby projekty rozwiązań w przestrzeni miejskiej. Funkcję tę pełniłyby trzy osoby: osoba na wózku inwalidzkim, niewidomy oraz głuchoniemy. Jako architekt zdaję sobie sprawę z niedogodności, na jakie napotykają w Warszawie osoby niepełnosprawne. Sam to przetestowałem wsiadając na wózek inwalidzki i poruszając się nim po centrum stolicy. Traf chciał, że już na samym początku wraz z Markiem Sołtysem z Towarzystwa Przyjaciół Szalonego Wózkowicza, jego psem opiekunem oraz Iwoną Pawłowską, niewidomą warszawską nauczycielką, utknęliśmy w windzie na Rondzie Dmowskiego. Windzie przeznaczonej dla osób niepełnosprawnych! Uwięzieni i stłoczeni czekaliśmy niemal pół godziny na to, aż ktoś nas wyswobodzi. Nie może być tak, że ogromne pieniądze idą na rozbudowę administracji Ratusza, kiedy w tym samym czasie niepełnosprawni borykają się z przeszkodami, nie pozwalającymi im godnie żyć.
3. Jeśli planowane są remonty chodników i obniżenia krawężników przy przejściach dla pieszych, to czy jest już ich wstępny plan lub projekty?
Uważam – i nie jest to oryginalna opinia – że chodniki powinny być równe i to jest miarą ich jakości, a przejścia przystosowane dla osób na wózkach i z wózkami. Pozostaje kwestia realizacji.
4. W przypadku rewitalizacji skwerów lub parków niezbędne są konsultacje społeczne- jak Pan/Pani je widzi i czy w ogóle planuje?
Tak, zamierzam się kontaktować ze społeczeństwem za pośrednictwem jego przedstawicieli. Uważam, że w ten sposób można osiągać porozumienie, ale pod warunkiem, że rozmowa jest szczera i prawdziwa.
5. Kiedy urzędy dzielnic zostaną w pełni przystosowane do potrzeb rodziców i dzieci? Chodzi tu o zachowanie standardów w postaci przewijaków w toalecie, wejść z podjazdami dla wózków, dystrybutorów wody i dodatkowych krzeseł w poczekalniach, kącikach zabaw dla najmłodszych i pokojach laktacyjnych.
Oczywiście jak najszybciej. Chociaż jestem zwolennikiem e-administracji – żeby mieszkańcy Warszawy nie stali w urzędach w kolejkach, a wszystko załatwiali z domu przez internet.
6. Jaka kwota na infrastrukturę rowerową powinna zostać wpisana do Wieloletniego Programu Inwestycyjnego i na które inwestycje? Czy uważa Pan/Pani, że powinna ona odzwierciedlać poziom ruchu rowerowego wmieście (Np. 1% ruchu = 1% kwoty na inwestycje drogowe idzie na rowery)?
Uważam, że obecne projekty rozwoju sieci rowerowej w Warszawie są właściwe. Problem polega na tym, że nie są realizowane.
7. Czy uważa Pan/Pani za efektywny dotychczasowy sposób funkcjonowania Sekcji Rowerowej w Biurze Drogownictwa Urzędu Miasta Warszawy? Jeśli nie, to co trzeba zmienić i jak zamierza Pan/Pani tego dokonać?
W obecnym stanie Sekcja Rowerowa jest fikcją. Nie chcę tworzyć dodatkowych biur w urzędzie. Wystarczy realizować istniejące dobre projekty.
8.
Jakie ma Pan/Pani zastrzeżenia do istniejącej infrastruktury
rowerowej w mieście? Jakie kroki zamierza Pan/Pani podjąć, żeby
poprawić jej stan?
Na temat infrastruktury rowerowej
powiedziałem wszystko. Przejdźmy do następnego pytania.
9.
Które nowe inwestycje rowerowe uważa Pan/Pani za najważniejsze?
Jak będzie Pan/Pani działała/działał na rzecz ich pilnej
realizacji?
Jak wyżej.
10. Jak zamierza Pan/Pani korzystać z doświadczeń innych miast w Polsce i na świecie w zakresie infrastruktury rowerowej? Których?
Warto tu wymienić chociażby Amsterdam, Berlin, Kopenhagę.
11.
Obecnie Warszawa ma duże problemy z wykorzystaniem nawet niewielkich
funduszy na budowę tras rowerowych. W szafach leży wiele bardzo
ważnych dla ruchu rowerowego projektów. Jakie zmiany zamierza
Pan/Pani podjąć w ZDM, ZMID i innych jednostkach by zlikwidować
ten palący problem?
Administracja miejska będzie zgodnie z
obowiązującym prawem wydawać decyzje bez zbędnej zwłoki, nie
dłużej niż w 30, a w przypadkach skomplikowanych – najwyżej w
60 dni. Taki styl procedowania zamierzam narzucić we wszystkich
sprawach.